Samochody samosterujące. Rewolucja w logistyce?

Samosterujące się samochody już za 5 do 10 lat? Czy to możliwe? Wiele firm chce udowodnić, że tak będzie. W tym celu zostały wprowadzone liczne projekty i ustalone cele, znanych graczy na światowym rynku. Google, testujące specjalnie zaprojektowane samochody, zarzeka się, że niektóre z nich mają już nabite na liczniku kilka milionów kilometrów.

 

Każde auto jest wyposażone w wyspecjalizowane urządzenie które za pomocą lasera, przetwarza obiekty znajdujące się na trasie, tworząc wirtualną mapę, którą może zobaczyć pasażer. Dodatkowo zamontowane zostały radary na przednim i tylnym zderzaku, dzięki czemu pojazd może wykrywać bardzo szybko poruszające się obiekty.

Gigant znany z najpopularniejszej przeglądarki internetowej twierdzi, że samosterujące się samochody to większe bezpieczeństwo na drogach. Zdarzają się także wypadki, ale są powodowane przez ludzkich kierowców. Testy są prowadzone w kilku miejscach np. Mountain View, gdzie testowanych jest 20 autonomicznych samochodów. Tam też doszło do jednego z groźniejszych wypadków, jednak wszyscy zostali wypuszczeni tego samego dnia. Od 2013 roku w trzech stanach USA do ruchu zostały dopuszczone samochody „bez kierowcy”. Zgodziły się na to kolejno Newada, Floryda i Kalifornia.

Czy to możliwe, abyśmy niedługo jadąc do pracy, mogli np. zjeść śniadanie lub wypić kawę, przeglądać Internet lub cokolwiek innego? Jeśli zespołowi z Google uda się dopracować system poruszania się samochodów „bez kierowcy” nadejdzie rewolucja w motoryzacji. Chcą tego dokonać do 2020 roku. To będzie wielki krok, który poprawi jakość życia i zmniejszy ilość spraw prawnych związanych z wypadkami. Sędziowie i adwokaci chyba nie będą zadowoleni, ale na pewno dzięki takiemu rozwiązaniu wiele ludzi uniknie śmierci lub jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu. Dojazd z punktu A do punktu B nie będzie stanowić już żadnego problemu.

Wystarczy odpowiedni program i mapa, a pojazd sam dotrze do celu. Samochód, który sam się prowadzi, brzmi jak marzenie większości ludzi, ponieważ stwarza to możliwe problemy. Tutaj odpowiedzialność przejmuje maszyna, tylko jaki w takim razie będzie status prawny, kto będzie odpowiadał za samosterujące auta. Przetestowano także inteligentne wozy na pustyni. W konkursie DARPA wygrał zespół z Red Bulla. Ich perełka przejechała 280 kilometrów po trudnej piaskowej i najeżonej wzniesieniami i małymi kotlinami terenie. To niesamowite, że nie trzeba będzie już myśleć jak dojechać tam lub tu, wybierać dróg i alternatywnych rozwiązań.

Pojazd z Google na razie rozpędza się do 40 km/h ze względów bezpieczeństwa. Wyjątkowo wyposażone kamery odwzorowują obraz i odświeżają go kilka milionów razy. W ten sposób trasa i obiekty na niej są generowane w wirtualnej wyobraźni komputera i może on dokonywać właściwych wyborów we właściwym czasie. Kwestia czy maszyny znowu okażą się od nas lepsze przynajmniej w tym aspekcie, pozostaje otwarta. Potrzeba jeszcze będzie wiele testów i chętnych ludzi na tego typu pojazdy. A co z kierowcami? Czy ten zawód bezpowrotnie zniknie? Wydaje mi się, że nie… Przynajmniej nie tak szybko. Nawet, jeśli taki pojazd będzie przetestowany i przygotowany do 2020 roku, to konieczny jest popyt i akceptacja społeczeństwa na takie pojazdy.

Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja Światowa-Logistyka.pl

 
 

Katagoria: nowe technologie
Słowa kluczowe: , , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 2357  razy.