Masz amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia? Wymieniasz czy regenerujesz?

Okazuje się, że amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia można regenerować. Wymiana może okazać się mocno kosztowna. Podpowiadamy, jak znaleźć rozsądne wyjście z kryzysowej sytuacji.

 

Adaptacyjne zawieszenie to nie jest już rozwiązanie stosowane tylko w luksusowych autach. Amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia to już standard w samochodach średniej klasy.

 

Jak to działa?

Amortyzatory te tłumią drgania dzięki indywidualnym ustawieniom, wykonywanym przez kierowcę za pomocą przycisku lub pokrętła, ewentualnie przez tryb automatyczny, który samodzielnie dobiera optymalne nastawy, dostosowując je do stylu jazdy oraz warunków na drodze. W ten sposób system wybiera miękkie ustawienia podczas jazdy po nierównej nawierzchni, a na, na przykład zakrętach, usztywnia zawieszenie.

Działanie tego typu amortyzatorów polega na tym, że znajdujący się w nich zawór elektromagnetyczny reguluje przepływ oleju miedzy komorami, zmieniając w odpowiedni sposób nastawy zgodnie ze wskazaniami płynącymi z czujników do centralnego komputera i z niego do sterowników elektromagnesów, regulujących poziom przepływu oleju. Cała operacja odbywa się w ciągu ułamków sekund, co pozwala cieszyć się drogą, bez względu na warunki jakie na niej panują.

Jednak, polskie drogi są takie, jakie są. Wszyscy je znamy, nie zawsze z tej najlepszej strony. Trudno wymagać od amortyzatorów wieczności w naszych warunkach, ale, z drugiej strony, tego typu amortyzatory do naprawdę drogi dodatek do auta. Ich wymiana może słono kosztować.

 

Regeneracja czy wymiana?

A jednak, drogie amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia dają się zregenerować. Zwłaszcza, jeżeli wymiana amortyzatorów na nowe może kosztować połowę wartości samochodu… Trudno również znaleźć tańsze zamienniki poza ASO, gdyż producenci amortyzatorów o zmiennej charakterystyce tłumienia wykorzystując nadarzającą się okazję, nie zaniżając zbytnio cen w stosunku do oryginału. Właściciel ma dwa rozwiązania – pierwsze to wymieniać amortyzatory na tradycyjne zamienniki lub drugie, regeneracja.

 

Taniej czy drożej?

Regeneracja nie będzie również tania, chociaż na pewno zdecydowanie bardziej opłacalna. Jest to proces pracochłonny, gdzie trudność sprawia brak części zamiennych, a także konieczność precyzyjnego rozcięcia regenerowanego elementu. Później należy dorobić części, a także zmodyfikować gniazda. Firmy, zajmujące się regeneracją amortyzatorów dają na swoją pracę dwuletnią gwarancję. Wiadomo, że zregenerowane amortyzatory nigdy nie będą tak precyzyjnie ze sobą zsynchronizowane, jak oryginalne, jednak wytłumią drgania, stuki i wycieki, a to już dużo.

Jeśli jeździsz samochodem, który wyposażony jest w amortyzatory o zmiennej charakterystyce lub amortyzatorów samopoziomujących, których żywotność się kończy, dobrze przemyśl, czy bardziej opłaca się konwersja ma rozwiązanie tradycyjne czy regeneracja. Może okazać się, że za stosunkowo niedużą cenę będziesz dalej cieszył się komfortem, jaki dają luksusowe, aczkolwiek kosztowne, amortyzatory o zmiennej charakterystyce.

Autor artykułu:
Artykuł przygotowała firma Eurohol z Krakowa oferująca całodobową pomoc drogową i holowanie aut osobowych, dostawczych i TIR: eurohol.pl
 
 

Katagoria: porady warsztatowe
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 12 miesięcy temu.
Publikacja była czytana: 2359  razy.